http://www.an9.ecom.com.pl/

LUDU  POLSKI

Nie obawiaj się Polaku // Wszystko mija a czas leci // Byle kłótnie i zadymy // Wypłukają jak mydliny /// Te przemowy kłamstwa bzdety // Szypciej miną niż czs leci // Prawda zawsze jest na górze // Kłamstwo nisko siedzi w dziurze /// Obiecują bzdury plotą // Nie przejmóją się skutkami // Myślą że nikt nie rozumie // A suweren przytakuje /// Ludu Polski honorowej // Weź się wreszcie do odnowy // I nie pozwól się poniżać // Polska Cię do walki wzywa /// Pokazała nam historia // Że waleczny naród nasz // Nie pozwoli na podlenie // Obronimy Polski Stan .

OTWÓRZ  OCZY

Dzięki pisowi mamy już to // Że w sejmie panuje wszelakie zło // Marszałek czyni co sobie chce // Sądzi i myśli że wszystko wie /// W ławie sejmowej siedzi ich wódz // Pisowcy mówią  że to ich Bóg // On wie o życiu więcej niż my // Dlatego w pisie on im się śni /// Dokąd tak będą rozsiewać zło // Czepiać wszystkiego , robić na złość // W głowach i duszach nienawiść siać // Swe głupie plany Polakom pchać /// Polak cierpliwy do czasu jest // Przeciera oczy i skupia się // Aż wreszcie złapie i urwie głowę // Wódz marnie skąńczy w pisowskim grobie /// Powróci życie , miłość i spokój // Pojdzie w nie pamięć dawny niepokój // Polacy zaczną do siebie śmiać // Polak potrafi i z kolan wstać !

TAKIE ŻYCIE

Człowiek ze mnie bardzo dziwny // Nie typowy choć rodzinny // Ja nie skarżę się na życie // Ale wady mam obfite /// Jedno ucho tylko słyszy // Co nie każdy o tym wie // A jak wie to wszystko na nic // Zapomina widząc mnie /// Serce moje jest wrażliwe // Nie typowe ponoć // Sam profesor tak powiedział // Kiedy badał ono /// Będę bardziej nie typowy // Kiedy wytną nerkę mą // I zostanę tylko z jedną // Bardzo smutną ale wierną /// Główka moja jest do bani // Nie typowa jak organizm // Boli tak że brak emocji // Za to we mnie więcej złości ///  Jeszcze doszedł rak prostaty // Choć nie duży , ale jest // Będzie mocno naświetlony // To opuści może mnie /// Nie opuścił , ciągle siedzi// Lekarz walczy z nim jak lew // Robi zastrzyk co pół roku // Czyni wszystko żeby zdechł // Ale jeszcze to nie wszystko // Węzeł chłonny się powiększył //Trzeba wyciąć go od tak //Ja poradzić nic nie mogę //Na choroby które mam //Muszę czekać aż do skutku // Na choroby mojej kres //  Takie życie jest człowieka // Póki oddech ma i sny // Musi przeżyć wszystkie stresy // Chociaż w oczach kręcą łzy .

DOBRA   RADA

Złość człowiekowi nie sprzyja /  Złość człowieka dobija /  Dlatego śmiej  do woli /  I złość trzymaj w niewoli //  Nie bądź ponury i zły /  Nie bądź pochmurny w słoneczne dni /  Ciesz  z życia do cna /  I śmiej z minionego dnia //  Nie zawsze musi być wesoło /  Nie zawsze miło jest wokół nas /  Na przekór temu wszystko rób /  I ciesz  z życia aż po grób //  Nie wszczynaj kłótni /  Nie bądź zgryźliwy /  Lepiej omijaj ludzi złych /  A zaoszczędzisz na psucia krwi //  To nie możliwe może jest /  Śmiać i humor zawsze mieć /  Ale próbować trzeba wciąż /  Żeby nie wpaść w złośliwy krąg //